„Snajperzy i Przyjaciele” świętują Dzień Białej Laski. Z humorem, ale w ważnej sprawie
Stowarzyszenie Osób Niewidomych i Słabowidzących „Snajperzy i Przyjaciele” ze Szczecinka po raz pierwszy oficjalnie obchodzi Międzynarodowy Dzień Białej Laski.
– Działamy już drugi rok, ale dopiero od miesiąca jako stowarzyszenie – mówi Sylwester Jurkowski, prezes „Snajperów”.
No dobrze, a skąd „snajperzy”? – Chcemy pokazać, że działając na rzecz naszego środowiska, nie trzeba robić tego z nadęciem i śmiertelną powagą – wyjaśnia Sylwester Jurkowski. Jak opowiada, inspiracja przyszła zupełnie nieoczekiwanie. Kiedyś zapytał w urzędzie pracy, czy nie ma dla niego jakiegoś zajęcia. – Pani odpowiedziała, że ma. Snajpera. Uznałem, że to całkiem fajna nazwa dla naszego stowarzyszenia – wspomina prezes.
Dystans i poczucie humoru nie oznaczają jednak, że brakuje poważnych tematów. „Snajperzy i Przyjaciele” chcą działać na rzecz osób niewidomych i słabowidzących, zwracać uwagę na ich codzienne potrzeby i wspólnie szukać rozwiązań, które ułatwią im życie.
Na spotkaniu zorganizowanym 15 października, w Międzynarodowym Dniu Białej Laski, życzenia owocnej współpracy oraz deklaracje wsparcia składali przedstawiciele miasta, organizacji i instytucji współpracujących ze środowiskiem osób niewidomych i słabowidzących.
W ciągu dotychczasowej działalności stowarzyszenie zgromadziło około 40 osób – zarówno niewidomych i słabowidzących, jak i ich przyjaciół. Organizacja zdążyła już zaangażować się w konkretne sprawy. Konsultowała m.in. rozwiązania komunikacyjne dla osób z dysfunkcją wzroku w rejonie nowego ronda przy ulicy Wyszyńskiego oraz udogodnienia w szczecineckim ratuszu.
Z okazji Dnia Białej Laski, będącej ważnym narzędziem ułatwiającym samodzielne poruszanie się osobom niewidomym, do Szczecinka przyjechali także przedstawiciele bydgoskiego Klubu Sportowego Niewidomych Łuczniczka. Przywieźli wyjątkowy prezent – stół do gry w showdown.
To dyscyplina stworzona z myślą o osobach niewidomych, ale mogą w nią grać również osoby widzące, jeśli założą gogle zasłaniające oczy. W tej grze najważniejszy jest słuch. Zadaniem zawodników jest obrona własnej bramki i zdobywanie goli poprzez odbijanie specjalnej piłeczki. Liczą się refleks, koncentracja i dobra orientacja. To nie tylko sport, ale również świetna zabawa i okazja do integracji.

