Logo Urzędu Miasta Szczecinek

Jesiotr z herbu Szczecinka już w Bałtyku. Może kiedyś i w Trzesiecku...

​
Zdjęcie do Jesiotr z herbu Szczecinka już w Bałtyku. Może kiedyś i w Trzesiecku...

Fot. FB Rybak z Kołobrzegu 

Jeden z symboli Szczecinka – jesiotr z herbu miasta – wraca do wód. Szlachetną rybę złowili właśnie w Bałtyku rybacy z Kołobrzegu.

Filmik z wypuszczenia okazałego jesiotra do morza zamieścił na swoim Facebooku rybak z kutra 104 z Kołobrzegu. Ryba była w dobrej kondycji, a że jest pod ochroną, została wypuszczona do wody, wcześniej opisana i zgłoszona do Morskiego Instytutu Rybackiego (na zdjęciu górnym).

– To świetna wiadomość, bo najpewniej powiodła się reintrodukcja jesiotra do Bałtyku i naszych rzek – mówi Radosław Wąs, dyrektor Centrum Edukacji Ekologicznej i Rewitalizacji Jezior w Szczecinku, gdzie w wielkich akwariach trzymane są ryby naszych wód, w tym jesiotry. Dodaje, że dobrze zna i docenia kołobrzeskich rybaków. Szczecineckie Centrum otrzymało od nich do swoich akwariów flądrę.

Szef CEEiRJ mówi, że jesiotry były wypuszczane do Wisły i Odry już kilkanaście lat temu, skąd powędrowały do Bałtyku. – To bałtycka odmiana jesiotra zachodniego, mniej więcej kilkunastoletnia, i właśnie osiąga wiek rozrodczy, a to szansa, że powędrują w górę znanych im rzek na tarło – mówi pan Radosław. Ma nadzieję, że może Odrą, Wartą, Notecią i Gwdą jesiotrowi udałoby się dotrzeć do Wielimia, a może i do Trzesiecka. Przyznaje jednak, że byłoby to nader trudne, chociażby z uwagi na przeszkody hydrotechniczne na rzekach.

A to oznaczałoby, że jesiotr – nie bez powodu umieszczony w herbie Szczecinka – wróciłby w nasze strony. Swego czasu planowano wypuszczenie na wolność jesiotrów z CEEiRJ. Miały zamieszkać w stawie przy ulicy Kopernika w Szczecinku, ale ostatecznie, w obawie przed wędkarzami, do tego nie doszło. Najstarszy jesiotr z akwarium do dziś spokojnie w nim pływa w otoczeniu młodszych ryb.

Przypomnijmy, że CEEiRJ ma w swoich edukacyjnych akwariach jesiotry sterlet pozyskane z hodowli (na zdjęciu dolnym). Mają się świetnie. Radosław Wąs wyjaśnia, że wypuszczenie jesiotrów np. do jeziora Trzesiecko nie wchodzi w grę, bo operat rybacki jasno określa, jakimi gatunkami może być zarybiany dany akwen.

JESIOTR Z HERBU MIASTA

W Szczecinku jesiotr jest darzony specjalną estymą. W herbie miasta znajduje się przecież gryf trzymający w szponach tę rybę. Już w średniowieczu jesiotr był rybą rzadką, a w okolicznych wodach musiał występować powszechnie, stąd uznano go za szczecinecką osobliwość i umieszczono w herbie. Najpewniej więc w przeszłości jesiotry (zapewne zachodnie) występowały w naszych wodach. To, że gatunek ten może wrócić, dowodziło już kilka lat temu odłowienie u ujścia Dziwny oznakowanego jesiotra wpuszczonego do zlewni Odry przez Niemców. Od lat próby reintrodukcji jesiotra podejmuje także Instytut Rybactwa Śródlądowego.

Sterlet – na wolności żyje m.in. w rzekach wpadających do Morza Czarnego – może osiągać ponad metr długości i ważyć kilkanaście kilogramów. Cóż to jednak przy jego większym pobratymcu, jesiotrze zachodnim, który – znane są takie przypadki – potrafi mierzyć około 4 metrów i ważyć nawet 200 kilogramów. Ryba wyginęła z uwagi na intensywne połowy i rosnące zanieczyszczenie wód.

Jesiotr zachodni został przed laty umieszczony w polskiej Czerwonej Księdze, obejmującej gatunki skrajnie zagrożone wyginięciem. Obecnie podlega całkowitej ochronie gatunkowej. Odnotowane i udokumentowane pojedyncze połowy miały miejsce w latach 50. i 60. w Zatoce Gdańskiej (ostatnio w 1967 roku). Na Wiśle pod Chełmem jesiotra zachodniego złowiono w 1965 roku, a u ujścia Odry do Zalewu Szczecińskiego rok wcześniej.

Potem zapadła cisza – kroniki wędkarskie zamilkły. A jeszcze w okresie międzywojennym jesiotr dość często gościł na polskich stołach. Znany jest przypadek znalezienia gigantycznego jesiotra w Babicach nad Sanem. Po opadnięciu fali powodziowej na łące leżał jesiotr tak wielki, że po załadowaniu go na furmankę ogon zwisał do ziemi. Największe znane okazy ważyły około dwustu kilogramów! Liczba jesiotrów zaczęła spadać z powodu przełowienia tego gatunku – głównie ze względu na smaczne mięso i ikrę wykorzystywaną do produkcji kawioru. Wyrok na polskie jesiotry zapadł z chwilą regulacji dużych rzek poprzez system tam, odcinający zwierzęta od ich naturalnych, piaszczystych tarlisk w górnych biegach rzek. Jesiotr wymaga też czystych wód, a jaki jest stan naszych rzek, nie trzeba wyjaśniać.

WIELKI POWRÓT JESIOTRA

Dziś jesiotr zachodni występuje w Europie Zachodniej – w Hiszpanii i Francji. Wieloletnie starania tamtejszych hodowców doprowadziły do tego, że gatunek ten udało się reintrodukować do środowiska naturalnego. Do niedawna żaden ośrodek hodowlany w Polsce nie próbował przywrócić jesiotra do naszych wód. Swego czasu w gospodarstwie rybackim Gwda w Gwdzie Wielkiej koło Szczecinka prowadzono hodowlę jesiotra syberyjskiego. Ryba ta rosła w stawach przy rzeczce Dołgiej, łączącej jezioro Dołgie z Gwdą, i miała się całkiem nieźle. Hodowano ją z myślą o dobrych restauracjach. Jesiotr syberyjski, jako gatunek obcy, nie może być wypuszczony do naszych rzek.

Jesiotr zachodni (łac. Acipenser sturio) to gatunek wędrowny, dwuśrodowiskowy, żyjący w morzach (wody przybrzeżne od Islandii po Morze Śródziemne i Czarne) oraz w wodach słodkich. Tarło odbywa w rzekach, skąd po dwóch latach młode ryby wracają do morza. Zwykle osiąga od jednego do dwóch metrów długości, choć łowiono dwustukilogramowe giganty. Kształtem przypomina rekina. Ciało ryby pokrywają kostne płytki ułożone w kilku rzędach, a na grzbiecie grubsze płytki tworzą coś w rodzaju garbu. Ubarwienie: grzbiet popielaty (ewentualnie brązowoszary), brzuch żółtawy lub biały. Cechą charakterystyczną jest też wydłużony pysk (osiąga rozmiary zbliżone do długości całej głowy). Usadowiony na spodzie otwór gębowy ma ryjkowaty kształt. Wokół pyska znajdują się cztery wąsiki. Jesiotr odżywia się bezkręgowcami i rybami.

​
powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności